Świadkowie Bożego Miłosierdzia

Świadectwo Anny Dąmbskiej

Licznik
Marzec 2018
P W Ś C P S N
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  
  • DEON
  • Listy o miłości - PS
- Leszek
Amar Pelos Dois

W tym roku w konkursie piosenki Eurowizji piosenką, która wygrała ten konkurs, była piosenka Luisy Sobral zatytułowana "Amar Pelos Dois", a którą wykonywał jej brat Salvador. Jest to przepiękna piosenka z bardzo ładnym tekstem o miłości. Starałem się możliwie wiernie zachować ten tekst tak, by moja wersja ani na jotę nie zmieniała treści oryginału. I mam nadzieję, że to mi się udało. Ba, nawet dopisywałem własne nuty, byle wyśpiewać ten tekst. Sam nie mam tak wysokiego głosu, jak Salvador Sobral, więc pod tym względem moja wersja może się wydawać absolutnie różna - tu oryginału nawet nie starałem się naśladować. Ale… [...]

- Leszek
Jakich słów boi się Maria Kołodziejczyk?

Maria Kołodziejczyk na swoim blogu zamieściła sympatyczny reportaż od oo kamedułów z krakowskich Bielan. Przyznam jednak, że zadziwiły mnie pewne komentarze:Maria Kołodziejczyk5 maja 2017 09:55Droga Olimpio znasz przecież moje zdanie jeśli chodzi o sprawy teologiczne.Zgadzam się z Tobą w 100%. Nie chciałam jednak w tym poście zamieszczać kwestii dogmatycznych i rozwijać tematu życia klasztornego. Myślę, że jest dość szerokie pojęcie i warto o nim wspomnieć w odrębnym poście.Tak jak napisałaś - człowiek nie jest przecież machiną, która np. je na zawołanie, modli się na zawołanie itp.Prawdziwe chrześcijaństwo nie powinno polegać na wykluczaniu się z życia społecznego, lecz powinno być świadectwem… [...]

Egoizm to odmówienie bliźniemu miłości (2)

Wszystko, co zamieściłem w pierwszej części notki, dotyczyło tego, co się działo za życia. Z tym wszystkim trzeba się jednak rozliczyć już po tamtej stronie życia:

Powrót następuje dopiero tu, w pełni świadomości. To jak operacja bez narkozy robiona przez nas na sobie — im okrutniejsza, tym szybsza dla nas. To są „cięcia” w prawdzie, bez tłumaczenia się i usprawiedliwień, z pełnym zrozumieniem winy i głębokim żalem za ograniczanie działania miłości wokół nas, ograniczanie działania Boga w nas i przez nas, a powiększanie sumy krzywd, cierpień i bólu na ziemi.

Przypominam, że wiele zachowań cioci Joanny wobec autorki świadectwa, nie tylko nie płynęła z miłości, a było wręcz jej zaprzeczeniem:

Zapewniam cię, że Joanna wszystko pamięta i odczuwa w sobie. Swoje okrucieństwo wobec ciebie przeżywa szczególnie mocno, bo zdaje sobie sprawę, jak utrudniała ci ulepszanie się, jak bardzo niszczyła twoją odporność, a przez to przeciwstawiała się twojej drodze do Boga. A nie ma usprawiedliwienia, bo znała twoje prace i znała stan twojego zdrowia, a właśnie jako psycholog i pedagog postępowała wbrew wiedzy i powinności etycznej.

I oto co się zmieniło w myśleniu cioci Joanny już po tamtej stronie:

Najstraszniejszą dla Joanny sprawą było zobaczenie siebie w prawdzie i przyjęcie tej prawdy o sobie. To był dramat dla jej pychy, a bez przyjęcia prawdy o sobie nie ma drogi ku Bogu — tu, w świecie duchowym — podczas gdy całe serce się ku Niemu wyrywa. To jest początkiem oczyszczania się, tak straszliwie bolesnego, ze wszystkiego, co na nas narosło, a nie jest Boże, i jak brud, grzyb i pleśń wejść z nami do królestwa Bożego nie może.

A więc pragnienie pełnego uczestnictwa w Bożej miłości (podczas gdy całe serce się ku Niemu wyrywa) sprawia, że człowiek sam sobie wszystko przewartościowywuje (To jest początkiem oczyszczania się).

2 odpowiedzi Egoizm to odmówienie bliźniemu miłości (2)