Świadkowie Bożego Miłosierdzia

Świadectwo Anny Dąmbskiej

Licznik
Kwiecień 2019
P W Ś C P S N
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930  
  • DEON
  • Listy o miłości - PS
- Leszek
Amar Pelos Dois

W tym roku w konkursie piosenki Eurowizji piosenką, która wygrała ten konkurs, była piosenka Luisy Sobral zatytułowana "Amar Pelos Dois", a którą wykonywał jej brat Salvador. Jest to przepiękna piosenka z bardzo ładnym tekstem o miłości. Starałem się możliwie wiernie zachować ten tekst tak, by moja wersja ani na jotę nie zmieniała treści oryginału. I mam nadzieję, że to mi się udało. Ba, nawet dopisywałem własne nuty, byle wyśpiewać ten tekst. Sam nie mam tak wysokiego głosu, jak Salvador Sobral, więc pod tym względem moja wersja może się wydawać absolutnie różna - tu oryginału nawet nie starałem się naśladować. Ale… [...]

- Leszek
Jakich słów boi się Maria Kołodziejczyk?

Maria Kołodziejczyk na swoim blogu zamieściła sympatyczny reportaż od oo kamedułów z krakowskich Bielan. Przyznam jednak, że zadziwiły mnie pewne komentarze:Maria Kołodziejczyk5 maja 2017 09:55Droga Olimpio znasz przecież moje zdanie jeśli chodzi o sprawy teologiczne.Zgadzam się z Tobą w 100%. Nie chciałam jednak w tym poście zamieszczać kwestii dogmatycznych i rozwijać tematu życia klasztornego. Myślę, że jest dość szerokie pojęcie i warto o nim wspomnieć w odrębnym poście.Tak jak napisałaś - człowiek nie jest przecież machiną, która np. je na zawołanie, modli się na zawołanie itp.Prawdziwe chrześcijaństwo nie powinno polegać na wykluczaniu się z życia społecznego, lecz powinno być świadectwem… [...]

Bóg walczy o szczęście człowieka

Do ostatniej sekundy Bóg walczy o szczęście człowieka, wybierając mu okoliczności śmierci najbardziej sprzyjające, jeśli ten człowiek kiedykolwiek o pomoc i opiekę prosił. Bóg nie zapomina modlitwy dziecka, które potem stało się zbrodniarzem. Przychyla się do próśb ludzkich i pragnie, byśmy jedni za drugich prosili. Szanuje jednak wolność człowieka.

I niebo jest wolne, i czyściec, bo tam panuje wolne i zdecydowane pragnienie, tęsknota i pożądanie Boga, jako wiadomego już i jasnego świadomości ludzkiej źródła i istoty jego szczęścia, do którego człowiek pragnie dotrzeć, odrzucając wszystko, co mu przeszkadza.

W czyśćcu nie ma szatana, nie ma zła i nienawiści, jest dojrzewanie poprzez zrozumienie miłości Bożej i zrozumienie wszystkiego, czym żeśmy ją obrażali w sobie i w innych, połączone z odczuwaniem krzywd wyrządzonych i z żalem za nie. Duch istnieje w czasie wyłącznie w materii, dlatego z momentem śmierci czas się kończy, a wybory całego życia podsumowane są w jednym, generalnym — choć do ostatniego tchnienia istnieje możliwość odwrotu od wyboru zła.

Bóg jest łaskawy i nieskończenie miłosierny, lecz jest sprawiedliwy i ujmuje się za skrzywdzonymi, dlatego w swej sprawiedliwości może wobec zakamieniałego zła nie dać już czasu na skruchę i żal. Lecz nie sądź, że ci, co umierają nagle w wypadku czy we śnie, pozbawieni są jego łaski; przeciwnie, to On wybiera moment najlepszy, a pomiędzy stanem agonii a śmiercią czy objawami śmierci stoi Pan, Miłość współczująca dla tych, za których przelał krew. Tak był przy Bartku. Ja sam znalazłem się w Jego łagodnej obecności. I Wiesława, która kochała i wielokrotnie ryzykowała życie dla spraw, które kochała, odnalazła Go, i z Jego pomocą przeszła tu.

Pan zachował sobie prawo decydowania o życiu – także o wyborze momentu śmierci, bo tylko On wie, jaki moment jest do tego najbardziej odpowiedni. I tak naprawdę to człowiek wybiera, gdzie się znajdzie. Duch istnieje w czasie wyłącznie w materii, dlatego z momentem śmierci czas się kończy, a wybory całego życia podsumowane są w jednym, generalnym — choć do ostatniego tchnienia istnieje możliwość odwrotu od wyboru zła. Problemem może być to, o czym była mowa w poprzedniej notce, że choć po śmierci człowiek widzi zło, które wnosił (bo tam kończy się konsekwencja grzechu pierworodnego i każdy zyskuje pełne rozeznanie dobra i zła), jednak obawia się utraty własnej tożsamości i nadal wybiera zło (to jest to, co my na co dzień nazywamy zatwardziałością serca).

Większość z nas zapragnie jednak wtedy bezmiaru miłości, z jaką po raz pierwszy się spotka, odwróci się od zła, widząc ohydztwo krzywd wyrządzonych innym, poczuje wstyd i będzie pragnąć, by im zadość uczynić – zrobi wszystko, by usunąć przeszkody, które odgradzają je od Boga samego.

I niebo jest wolne, i czyściec, bo tam panuje wolne i zdecydowane pragnienie, tęsknota i pożądanie Boga, jako wiadomego już i jasnego świadomości ludzkiej źródła i istoty jego szczęścia, do którego człowiek pragnie dotrzeć, odrzucając wszystko, co mu przeszkadza.

A Pan każdemu z nas w tym pomoże. Lecz nie sądź, że ci, co umierają nagle w wypadku czy we śnie, pozbawieni są jego łaski; przeciwnie, to On wybiera moment najlepszy, a pomiędzy stanem agonii a śmiercią czy objawami śmierci stoi Pan, Miłość współczująca dla tych, za których przelał krew. Tak był przy Bartku. Ja sam znalazłem się w Jego łagodnej obecności. I Wiesława, która kochała i wielokrotnie ryzykowała życie dla spraw, które kochała, odnalazła Go, i z Jego pomocą przeszła tu.