Świadkowie Bożego Miłosierdzia

Świadectwo Anny Dąmbskiej

Licznik
Maj 2019
P W Ś C P S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  
  • DEON
  • Listy o miłości - PS
- Leszek
Amar Pelos Dois

W tym roku w konkursie piosenki Eurowizji piosenką, która wygrała ten konkurs, była piosenka Luisy Sobral zatytułowana "Amar Pelos Dois", a którą wykonywał jej brat Salvador. Jest to przepiękna piosenka z bardzo ładnym tekstem o miłości. Starałem się możliwie wiernie zachować ten tekst tak, by moja wersja ani na jotę nie zmieniała treści oryginału. I mam nadzieję, że to mi się udało. Ba, nawet dopisywałem własne nuty, byle wyśpiewać ten tekst. Sam nie mam tak wysokiego głosu, jak Salvador Sobral, więc pod tym względem moja wersja może się wydawać absolutnie różna - tu oryginału nawet nie starałem się naśladować. Ale… [...]

- Leszek
Jakich słów boi się Maria Kołodziejczyk?

Maria Kołodziejczyk na swoim blogu zamieściła sympatyczny reportaż od oo kamedułów z krakowskich Bielan. Przyznam jednak, że zadziwiły mnie pewne komentarze:Maria Kołodziejczyk5 maja 2017 09:55Droga Olimpio znasz przecież moje zdanie jeśli chodzi o sprawy teologiczne.Zgadzam się z Tobą w 100%. Nie chciałam jednak w tym poście zamieszczać kwestii dogmatycznych i rozwijać tematu życia klasztornego. Myślę, że jest dość szerokie pojęcie i warto o nim wspomnieć w odrębnym poście.Tak jak napisałaś - człowiek nie jest przecież machiną, która np. je na zawołanie, modli się na zawołanie itp.Prawdziwe chrześcijaństwo nie powinno polegać na wykluczaniu się z życia społecznego, lecz powinno być świadectwem… [...]

OJCIEC MARTWI SIĘ CÓRKĄ

28 V 1979 r. Mówi ojciec Ludwik.

Ponieważ idzie do ciebie koleżanka, przekaż jej, że jej zmarły mąż (którego dobrze znałam) jest przy niej stale. Ma prawo do opieki nad nią i nad rodziną, ale martwi się córką, ponieważ nie może do niej dotrzeć; ona go nie słucha.

Prosi, abyś powtórzyła, iż pragnąłby chociaż tego, by wiedziała, że jest przy niej i aby stawiała sobie pytanie: „czy chciałaby, by ojciec był obecny?” lub „czy ojciec to pochwala?” Może wtedy uda mu się zbliżyć do niej bardziej.

Córka nic nie chciała przyjąć. Żyje w głębokiej niechęci, bliskiej nienawiści, wobec mnóstwa osób, w tym swojej matki i mnie. Szkoda, że nic nie mogę jej pomóc, bo to moja chrzestna córka i ja wywalczyłam jej życie, a teraz widzę, jak je marnuje w pełni samozadowolenia.

I znowu ten sam problem, co w poprzedniej notce – ojciec, będąc już tam, nadal troszczy się o swoją rodzinę – dokładnie tak, jak wtedy, gdy był jeszcze tu na ziemi. Dociera do żony – ta go przyjmuje, ale do córki nie może dotrzeć – ona go nie słucha, bo nie chce słuchać. Zagrożeniem dla nas może być samozadowolenie…